Sztuczna inteligencja przestała być już tylko ciekawostką. Dzisiaj jest to kolejne narzędzie do tworzenia produktów cyfrowych, dokładnie takie samo jak edytory tekstu czy programy graficzne. Cały czas pojawiają się nowe mity na jej temat. Ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Część osób prawie każdego dnia generuje nowe zapytania, a inni uważają, że jest to zagrożenie dla autentyczności. A jak wygląda rzeczywistość?
AI działa najlepiej, gdy wspiera wiedzę człowieka, a nie próbuje go zastąpić. A dokładniej: kiedy twórca nie próbuje znaleźć w AI zastępstwa. Rozsądni twórcy nie szukają skrótów, tylko usprawnień.
Klątwa wiedzy?
Słyszeliście kiedyś o zjawisku zwanym “klątwą wiedzy”? Mówiąc wprost: gdy wiesz o czymś tak dużo, że wytłumaczenie drugiej osobie (która nic nie wie o danym temacie) jest bardzo trudne. To tak jak poprosić babcię o przepis i spróbować się dowiedzieć ile to jest “na oko”. 🙂
Kiedy masz w głowie setki pomysłów, ułożenie ich w coś logicznego dla kogoś z zewnątrz to czasami wręcz wyczyn. I tu pojawia się sztuczna inteligencja. Może stać się asystentem, który pomoże stworzyć sensowny i logiczny plan projektu, zwróci uwagę, które elementy warto rozdzielić na podstawy i bardziej zaawansowane zagadnienia lub po prostu doradzi w jaki sposób przedstawić treść, żeby była zrozumiała.
Ostateczny wygląd i treść pracy oczywiście wciąż jest pracą twórcy, ale dzięki wsparciu i usprawnieniom, z których korzystał staje się ona bardziej przystępna dla czytelników.
Grafiki bez wykształcenia graficznego
Nie każdy twórca, który stworzył świetnego ebooka, planner, poradnik czy kurs potrafi projektować graficznie. I WCALE NIE MUSI. Należy tylko pamiętać, że sama treść może nie być wystarczająca. Ale po co w ogóle zawracać sobie głowę grafiką? To ona buduje pierwsze wrażenie. Może zatrzymać uwagę odbiorcy, ułatwić mu czytanie treści i wzbudzić w nim emocje.
Jest dostępnych wiele narzędzi do generowania obrazów i ilustracji. Dzięki temu każdy twórca, ekspert w swojej dziedzinie może zwiększyć atrakcyjność swoich prac.
AI Asystent ds. jakości
Produkt cyfrowy to nie jest bezmyślnie wygenerowany prompt. To rozwiązanie realnego problemu odbiorcy. Dopóki technologia pomaga ogarnąć chaos w głowie, oszczędza czas i ułatwia pracę, wszystko jest w jak najlepszym porządku. Otwartość na nowe narzędzia daje twórcyprzestrzeń do rozwoju, a na tym ostatecznie zyskują tylko jego czytelnicy.
A co z produktami, których treść w całości dotyczy tego, jak z AI korzystać? Czy warto tworzyć ebooki i kursy o samych promptach i narzędziach?
O tym w następnym odcinku! Stay tuned!